Tak zwany półzacisk nie ma jednego, stałego obwodu. Taka obroża zaciska się i rozluźnia w zależności od napięcia smyczy. Dzięki temu gdy pies biega swobodnie po trawniku, bawi się z innymi psami lub po prostu idzie przy nodze na opuszczonej luźno smyczy, taka obroża rozszerza się, nie powodując dyskomfortu.
Półzacisk stał się ostatnio moim ulubionym typem obroży! Jesteście ciekawi jak uszyć go samodzielnie?

POTRZEBNE CI BĘDĄ...
OBOWIĄZKOWO:
TAŚMY BAZOWE - do kupienia za grosze na przykład na Allegro, występują pod nazwami taśma nośna oraz taśma kaletnicza. Obroża, którą tu zobaczysz jest uszyta z taśm o dwóch kolorach: zielona na dłuższą i czerwona na krótszą część. Obydwie części mogą być w tym samym kolorze. Ile centymetrów? Zmierz obwód szyi swojego psa z nieznacznym luzem i dodaj do tego około 15cm zapasu na dłuższą część (u nasz zielona). Krótsza (u nas czerwona) także pochłonie około 15cm, chyba, że chcesz ją wydłużyć (ale pamiętaj, że im luźniejsza niezaciśnięta obroża, tym prościej zsunie się podczas zwykłej zabawy). Długości policzone są już wraz z "zakładkami" wokół metalowych części. Pamiętaj, by wybrać odpowiednią szerokość taśmy dla Twojego psa (dla Fibi mam taśmy 2cm)!
PODSZYCIE - same taśmy bazowe są dość twarde i nieprzyjemne w dotyku. Dla zwiększenia komfortu Twojego psa polecam podszycie obroży polarem. Długość doszywanego kawałka będzie odrobinę mniejsza od długości taśmy bazowej na dłuższą część obroży (do krótszej nic się nie doszywa). Jego szerokość jest równa podwójnej szerokości taśmy, z której skorzystasz.
OKUCIA METALOWE - półzacisk wymaga trzech pełnych kółek (najlepiej spawanych), regulatora oraz metalowa szlufka (najlepiej spawana). Wewnętrzne szerokości/średnice każdego z tych elementów powinny być minimalnie takie, jak szeroka jest Twoja taśma bazowa.

COŚ, CZYM ZSZYJESZ - najprościej, najszybciej i najmocniej będzie, gdy zszyjesz obrożę maszyną do szycia. Jeśli jednak jej nie posiadasz, możesz pomęczyć się ze zwykłą igłą. Efekt jednak nie będzie tak dobry, jak przy pracy z maszyną. Nitka w obydwu przypadkach powinna być dość mocna. Nie jestem pewna, czy tradycyjna nitka, jaką każdy ma w domu wystarczy - warto spróbować. My posiadamy białą nitkę do jeansu (ażeby terrier nie postanowił się zerwać i pobiec w siną dal ;))
TESTER I MODEL - ...pod którego uszyjesz obrożę! :) Nie próbujcie szyć "na oko", nie myślcie, że "mniej więcej tyle, a tyle", dokładnie zmierzcie psa, na którego zamierzacie uszyć obrożę. Szkoda byłoby, gdyby Wasz wysiłek poszedł na marne, gdy okaże się, że obroża jest zbyt luźna albo - oby nie! - zbyt ciasna.***
OPCJONALNIE: (wspomagacze ułatwiające robotę)

ZAPALNICZKA - odrobina ognia przyda się w zabezpieczeniu uciętych końcówek taśm. Nie będą się rwać, siepać, a ładnie zlepią i będą przyjemnie wyglądać. UWAGA: nie baw się ogniem na własną rękę - poproś o pomoc doświadczoną, dorosłą osobę!

KROPELKA - pomoże Ci utrzymać polar i taśmę w ryzach. Zamiast kropelki możesz użyć też krawieckich szpilek (tylko nie zapomnij ich potem wyjąć!). Wersja z Kropelką to wersja dla myślących: nie chcecie wiedzieć, co kropelka Kropelki robi ze sklejonymi palcami :)
ZACZYNAMY!
#1 PRZYGOTUJ MATERIAŁY
Rozmiary i typ poszczególnych materiałów opisany został w "Potrzebne Ci będą...". My wybrałyśmy czerwony polar minky (48x4cm), zieloną taśmę bazową (ok. 50cm dla obwodu szyi 35cm), czerwoną taśmę bazową do krótszej części (ok. 12cm) oraz odpowiednie okucia metalowe.
#2 PRZYSZYWANIE POLARU
To zdecydowanie najtrudniejsza część całej produkcji półzacisku. Wymaga nieco zdolności manualnych i pochłania najwięcej czasu.
PRZYMOCOWANIE POLARU DO TAŚMY: Zaczynam zawsze od przyklejenia boku polaru do środka taśmy bazowej paroma (3-4) kropelkami kleju. Uwaga: nie chodzi tu o to, by przykleić polar do taśmy na stałe, a żeby trzymał się jej jedynie przez proces przyszywania. Dlatego te parę kropelek jest jak sczepienie dwóch materiałów krawiecką szpilką - tylko nieco mocniejsze i (dla mnie) wygodniejsze. Pamiętaj, że Kropelka nazywa się Kropelką nie bez powodu... Naprawdę wystarczy tylko kropelka.
Takie umocowanie polaru zapobiega przesuwaniu się go podczas szycia, o co naprawdę bardzo, bardzo łatwo.
SKŁADANIE POLARU DO SZYCIA: Złóż polar drugą dłuższą krawędzią do środka... i jeszcze raz, kładąc zwinięty rulon na taśmie. Polar powinien delikatnie wystawać poza krawędzie taśmy. Sprawi to, że obroża będzie bardziej miękka. Natomiast dzięki podwójnej warstwie zawinięte boki polaru będą ładnie wyglądać.
PRZYSZYWANIE POLARU: Przyszyj polar do taśmy pamiętając o równych odstępach: ściegu od krawędzi taśmy oraz równo wystających boczkach polaru. Szyjąc pamiętaj o zostawieniu odstępów od końcówek taśmy, do której zaraz przyczepimy metalowe okucia. Igle ciężko będzie przebić się przez podwójny polar, dlatego utnij go wcześniej, pozostawiając "puste" końcówki!
#3 PRZYSZYWANIE OKUĆ
1 METALOWE KÓŁKO I SZLUFKA: Zacznij od nałożenia na taśmę jednego metalowego kółka, a następnie metalowej szlufki na obydwie części taśmy jednocześnie.
REGULATOR: Następnie do jednego z końców taśmy przyszyj regulator. Uwaga! Zachowaj ostrożność: nigdy nie przyszywaj nic od strony taśmy - tylko od strony polaru, do wewnątrz! Regulator należy przyszyć za środkową, ruchomą część. Po przyszyciu przełóż drugi koniec przez oczko od wewnętrznej (pokrytej polarem) strony obroży, a następnie przez ostatnie oczko.
2 METALOWE KÓŁKO: Banał! Przyszyj metalowe kółko do drugiego końca taśmy. Pamiętaj o przyszywaniu do strony wewnętrznej, polarowej, a nie do tej z taśmą, którą będziesz prezentować na spacerach ;)
#4 CZĘŚĆ RUCHOMA (PÓŁZACISKOWA)
PRZYSZYWANIE DO OBROŻY: Przygotuj mniejszy pasek taśmy nośnej i przyszyj go do pierwszego kółka - tego bliżej regulatora. Pamiętaj o przyszywaniu do wewnętrznej strony obroży!
3 METALOWE KÓŁKO: Przełóż taśmę przez kółko na drugim końcu długiej taśmy. Załóż na nie 3 kółko i przyszyj je na końcu małej taśmy. Pamiętaj: przyszyj zakładkę w tą samą stronę, co poprzednią (na drugim końcu małej taśmy)!
#5 VOILA!
Odpowiednie wyreguluj taśmę i przymierz na modelu. Pamiętaj, że zaciśnięta obroża nie może być za ciasna, tzn. nie może dusić psa! Nie zapomnij wrzucić fotki w komentarzu! Jak Wam wyszło? :)










Świetne DIY! :D Na pewno skorzystam,bo już od jakiegoś czasu planuję zakup obroży półzaciskowej :P
OdpowiedzUsuńŚwietne :D Ja muszę wybrać się na zakupy do pasmanterii i zakupić wszystko i powoli szyć coś dla mojej ;) Bardzo przydatne DIY !
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie posiadam tak dobrze rozwiniętych umiejętności manualnych, żeby uszyć sobie taką obróżkę :( Maszyny również brak. Ale Twoja jest śliczna, a instrukcja bardzo dobrze napisana :)
OdpowiedzUsuńTzn. obroża jest śliczna :p
UsuńZbyt skomplikowane xD
OdpowiedzUsuńWszystko cacy, ale maszyny nie mam :P A chętnie bym zrobiła taką. Wasza wyszła super. :)
OdpowiedzUsuńFibi jest szczęściarą :) Bardzo profesjonalnie zrobione DIY, co prawda nie jestem fanką stosowania półzacisku, ale wszystkie kroki są bardzo dobrze opisane i zilustrowane, więc przy odrobinie chęci nikt nie powinien mieć kłopotu z uszyciem takiej obroży :) No i efekt finalny powalający :)
OdpowiedzUsuńJak znajdę materiały, to za jakiś czas z pomocą mamy uszyję :D
OdpowiedzUsuńTwoja wyszła śliczna.
(daisy-yt.blogspot.com/)
WoW! Super obroża, pięknie pasuje do Fibi. :D Może my też kiedyś uszyjemy? Chociaż nie wiadomo, nie wiadomo...
OdpowiedzUsuńZdrówka, S&S!
http://kynolub-bezkonwencji.blogspot.com
Mój pies, jako egzemplarz dobłotny jest skazany na Dublin Doga, który łatwo czyści się z błota i nie chłonie wilgoci, ale doceniam zgrabnie przygotowany tutorial. Wszystko jest tak jasno przedstawione, że aż chce się szyć!
OdpowiedzUsuńJa nie mam cierpliwości do rękodzieła :P
OdpowiedzUsuńWolę zapłacić niż szarpać sobie nerwy.
Podziwiam Cię, bo pięknie Wam wychodzą.
Świetna! :D Jak ze sklepu!
OdpowiedzUsuńŚwietna obróżka, wygląda jak kupna. No, teraz tylko czekać na weekend, brać maszynę i do pracy :D
OdpowiedzUsuńŚwietna! Ale bez maszyny nie ma co, kiedyś robiłam obroże półzaciskową z łańcuszkiem no i nie zbyt wyszła xD
OdpowiedzUsuńOj, chyba maszyna pójdzie w ruch! Nie dość, że zdolna z ciebie fotografka i grafik, to jeszcze szyjesz nieziemsko! <3
OdpowiedzUsuńno właśnie, jeszcze jedno mnie interesuje, gdzie dostać takie metalowe okucia, czy takie karabińczyki i to jeszcze w niekosmicznych (jak na takie drobiazgi) cenach? myślałam, że to nie będzie trudne, ale jednak :(
OdpowiedzUsuńAllegro? Ja swoje kupuję w sklepiku stacjonarnym w Warszawie :(
Usuń